pisałam, że chciałbym umieć robić piękne zdjęcia?
ot taka fanaberia
taka chętka, bo ponoć jakiś tam dryg w paluszkach w tym kierunku mam
dryg drygiem, ale czasem widzę COŚ i budzi się pragnienie przewielkie, żeby ten moment w czasoprzestrzeni uwiecznić, zebym mogła potem zawsze czuć, choć przypominać sobie ten zachwyt nad pieknem
nie mam techniki, na razie mam w sobie chęci ;-)
to tak w drodze do pracy
korki mają miewają swoje plusy ;-)))
dziś tak króciutko ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz