niedziela, 11 listopada 2012

jak wyjaśnić ...



   Dziecku dzisiejsze święto?

     próbowałam
przegwałciłam net, wujka google, zdjęcia, mapy, no i własna znajomość historii
    rośnie mi mała materialistka, jak nic, poruszył ją dopiero pomnik małego powstańca i zdjęcia (aktualne) dzieci kontra wojna. Nie, nie jakieś brutalne, nie chodziło mi o zafundowanie traumy
   Raczej o przecknięcie się
może zbyt mała jest jeszcze, bo mentalnie się opierała, choć przecież opowiadam jej o wojnie, przystajemy w trakcie spacerów przy miejscach pamięci, tłumaczę
   ech tam, nie od razu cośkolwiek zbudowano
choć mnie żadne budowanie ostatnio nie idzie
   się posypałam, a teraz pozbierać nie mogę

a kolejna z faz mocnej aktywności księciunia kwestii na pewno nie ułatwiają ...
   znowu na każdym kroku mi udowadnia moją niedoskonałość
wczorajsze pożegnanie "cześć schabiku" - nosz qrfa, chyba już prawa do takich poufałości nie ma???   Nie chciało mi się już cofać i przy małej awantury robić, zresztą frajdę by tylko z tego miał ;P   No a przy małej już jedną awanturę zrobiłam
    w piątek
nie wiedziałam, że telefon ma na głośno
   bardzo możliwe, że specjalnie
a poleciałam ostro, bo kazał mi się tłumaczyć, czemu dziecko nie chce na tańce iść i płacze
   tłumaczyć mu się mam????
pop.. księcia ;P

   ech, odkopać mnie stąd proszę ...

2 komentarze:

  1. łopatę w łapki wziełam i odkopuję,Gruby na miano schabika nawet nie zasługuje,toz to baleron,przerosniety ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no właśnie gruby to gruby, a się mnie czepnął. No ma chłopak plan i marzenie :-(

    OdpowiedzUsuń